Jedna z sytuacji kiedy zwierz postanawia wyjść na otwartą przestrzeń a ja nie miałem sprzętu ze sobą.
Jest powolny, flegmatyczny, ustawia łyżki jak radary. Ten osobnik toleruje obecność człowieka. Nie boi się psów.
Zjadał listki wierzby przesuwając pyskiem po gałązce, zostawał goły pęd.




